FORUM

  • Postów 712
    Hobbit96:

    Sęk w tym, że ja nie chodzę do klubów :v Właściwie to nie ruszam dupy z akademika, bo po co? I właściwie muszę przyznać, że poziom komunikacji werbalnej mam na poziomie ameby, więc z bajerą ciężko.
    Po co? No jak nie masz po co ruszać tyłka z akademika, to o czym w ogóle mowa :)?
  • Postów 126
    Ten akademik to tylko dla mężczyzn? Jak koedukacyjny to powinno w nim tętnić życie międzyludzkie.
    Rusz dupę i idź do jakiegoś klubu, jak pijesz alk to tym lepiej, język sam się rozplącze więc poziom komunikacji będziesz miał na poziomie wyższym niż ameby. Tylko nie nawal się jak szpadel.
    Ogólnie coś tam w głowie pewnie masz więc na jakieś tematy rozmawiać umiesz jedynie brak Tobie tego co i mi. PIerwszego zagadania.
  • Postów 64
    "

    dreambox32:
    W związku jak to w związku różnie bywa. Na początku jest częściej a później to już równia pochyła :)
    Jak byłem w wieloletnim związku to niestety z biegiem lat częstotliwość spadła. Było raz na miesiąc czasami nawet i 1,5. Kobicie się nie chciało bo to męczące.
    Będąc singlem abstynencja trwała 6 miesięcy "
    Ja nie jestem dobrej formie Ale to chyba przesada żeby twierdzić że trzeba do tego mieć kondycję Mistrzów sportu
    Ja mam technikę podrywu fatalna ale mogę zastosować metodę taśmową to ktoś może się nawinąć.Ale jakbym nie wybredzał i chciał 1 co da zadu to by się znalazło.Nie wyglądam aż tak fatalnie no i mam wzrost przyzwoity w odróżnieniu od poprzednika.
  • dreambox32:
    Ile trwał u Was najdłuższy okres abstynencji od seksu?
    Masturbacja nie jest brana pod uwagę :)
    max tydzień moge
  • Postów 153
    Hobbit96:
    a co do najebania się, to mam niestety do tego talent. Po alkoholu język mi się rozwiązuje, ale zaczynam pierdolić głupoty i za bardzo szukam wtedy atencji.
    Tylko problem w tym ze wtedy nie staje jak sie facet najebie - u nas kobiet jest na odwrót, bo jak to sie mówi: "kobieta pijana, dupa sprzedana" :D
  • Postów 126
  • Postów 712
    larweczka:
    Hobbit96:
    a co do najebania się, to mam niestety do tego talent. Po alkoholu język mi się rozwiązuje, ale zaczynam pierdolić głupoty i za bardzo szukam wtedy atencji.
    Tylko problem w tym ze wtedy nie staje jak sie facet najebie - u nas kobiet jest na odwrót, bo jak to sie mówi: "kobieta pijana, dupa sprzedana" :D
    Niestety prawdziwe to
  • Postów 126
    Hmm...więc muszę kobiety na drinka zapraszać tylko będzie to dziwnie wyglądać jak ja nie będę pił tylko ona
  • Postów 153
    Hobbit, czyli na tym polega Twój problem. Na trzeźwo brak seksu, bo nie potrafisz rozmawiać, a z tymi z którymi rozmawiać nie trzeba, to gardzisz, bo pijane, a po pijaku wprawdzie masz gadkę, ale nie staje. Moja rada, wybierz mniejsze zło i może weź się za te pijane :-)
  • Postów 1
    u mnie niestety juz ladnych kilka lat