FORUM

  • Postów 2289
    Kradzione z zaprzyjaźnionego portalu:
    Dzwoni tato do córki studiującej za granicą:
    - Cześć córeczko, co słychać?
    - Zostałam prostytutką
    - Co???! Jak mogłaś? Ty szmato, Ty k...., Ty... taka i owaka...
    - Ależ tato! Ty wiesz ile ja mam teraz ciuchów? Mam czesne opłacone już do końca. Jeżdżę jaguarem. Siostrę zapraszam do mnie na wakacje, a wam z mamą wykupiłam miesięczne wczasy na Majorce...
    - Czekaj, czekaj... to mówisz, że kim zostałaś?
    - Prostytutką
    - Aaa, przepraszam. Zrozumiałem, ze protestantką...
  • Postów 2289
    Student weterynarii pływał na egzaminie.W końcu dostał Pytanie Ostatniej Szansy
    - "Czy krowie można zrobić aborcję?" Niestety, nie wiedział, więc wyleciał z dwóją. Zmartwiony poszedł do baru, usiadł w kącie i powoli upija się na smutno rozmyślając o pytaniu. Barman co jakiś czas na niego zerka, w końcu podchodzi i zagaduje:
    - Coś niewyraźnie Pan wygląda, jakieś kłopoty?
    - Niech mi pan powie, czy krowie można zrobić aborcję?
    - Nie mam pojęcia, ale coś mi się widzi, że nieźle sobie pan życie skomplikował...
  • Postów 1
    Stoi dwóch żydów pod ściana nagle coś im strzeliło do głowy.co robi żydowskie dziecko na bujaczce?wkórwia snajpera
  • Postów 2289
    co do dziecka na "bujaczce" to znałem wersie z Kosowa
    zapewne z bośni (sarajewo)
  • Postów 2289
    czyli świeżynka
    to tam też strzelali?
  • Postów 235
    Mały Jasio do mamy: - Mamo, widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Krysią w garażu. Najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął z niej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem... - Wystarczy Jasiu, chciałabym, abyś opowiedział to tatusiowi przy kolacji. Ciekawa jestem, jaką będzie miał minę, kiedy to usłyszy. Przy kolacji Jaś opowiada: - Widziałem dzisiaj tatusia z ciocią Krysią w garażu. Najpierw tatuś ją pocałował, potem ściągnął z niej bluzkę, potem ona pomogła mu zdjąć spodnie, a potem robili to samo, co ty, mamusiu, z wujkiem Stefanem, kiedy tatuś był na ćwiczeniach w wojsku...
  • Postów 235
    Instruktor sprawdza przed skokiem sprzet spadochroniarzy. Poprawiacos tam to jednemu, to drugiemu. Doszedl tak do ostatniego, dociagnalmu pasy uprzezy na maksa:- Jak tam, wszystko w porzadku?- W porzadku!- Uprzaz nie cisnie w jaja?- Nie.- Jak masz na imie?- Ania...
  • Postów 235
    Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie: - Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa! - To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę. Idą na róg, policjant stoi. Mama pokazuje na Jasia: - Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?! - Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!!
  • Postów 235
    Pewnego razu Romek i Jarek stanęli obok siebie przy pisuarach. Kątem okaRomek zauważył, że członek Jarka jest kręty niczym korkociąg.- Cholercia - rzekł Romek przyglądając się uważniej. - Nigdy w życiutakiego nie widziałem!- To znaczy jakiego?- Tak zawiniętego jak świński ogon!- A twój jest jaki? - zagaił Jarek.- No... Normalny, prosty. Sam zobacz.- Popatrz no... Do dnia dzisiejszego myślałem, że wszystkie są takie jakmój - odparł zbity z tropu Jarek i zadumał się głęboko.Roman skończył szasowanie balastu i zaczął energicznie potrząsać swoimprzyrodzeniem.- Co robisz? - zainteresował się Jarek. - Po co to?- Wiesz, strząsam ostatnie kropelki. Jak zwykle.- Psia mać! - jęknął Jarek. - Ja od dziecka wykręcam.
  • Postów 2289
    Facetowi żona zaczęła mówić przez sen. Jakieś jęki i imię Rysiek...Bez dwóch zdań doprawiała mu rogi. Aby to sprawdzić, pewnego dnia udał, że wychodzi do pracy i schował się w szafie. Patrzy, a tu żona idzie pod prysznic, układa sobie włosy, maluje się, perfumuje i w samej koszulce nocnej wraca do łóżka. W tym momencie otwierają się drzwi i wchodzi Rysiek...
    Super przystojny, wysoki, śniada cera, czarne, bujne włosy - jednym słowem bóstwo.
    Facet w szafie myśli: "Muszę przyznać, że ten Rysiek to ma klasę!".
    Rysiek zdejmuje powoli koszulę i spodnie, a na nim stylowe ciuchy, najmodniejsze i najdroższe w tym sezonie.
    Facet w szafie myśli: "szlag, ale ten Rysiek, to jednak jest zajebisty!".
    Rysiek kończy się rozbierać od pasa w górę, a tu na brzuchu mięśnie krateczka-kaloryfer, wysportowany, a klatka jak u gladiatora. Facet w szafie myśli: "ten Rysiek, to ekstra gość!". Rysiek zdejmuje super-trendy bokserki, a tu penis cudowny - pierwsza klasa.
    Facet w szafie myśli: "O żesz ty, Rysiek jest rewelacyjny"
    W tym momencie żona zdejmuje koszulę nocną i pojawia się ciało z cellulitisem, obwisłe piersi, rozstępy...
    Facet w szafie myśli: "O kurcze! Ale wstyd przed Ryśkiem".