FORUM

  • Postów 85
    Siedzi sobie facet nad brzegiem Wisły i łapie rybki. Zza zakrętu rzeki słychać ciche spierdalaj. Zaintrygowany co jest grane nasłuchuje. Znowu słychać spierdalaj, ale już głośniej. Nagle zza zakrętu wypływa gościu kajakiem i wiosłuje patelnią, facet krzyczy, a nie lepiej wiosłem? SPIERDALAJ!
  • Postów 85
    Święty Piotr do terrorysty, stojącego u bram nieba:- Grzeszyło się? Podkładało bombki? A teraz się chce do nieba, co? Ten :- Nie chrzań! Macie pięć minut na ewakuację.
  • Postów 2054
    tylko dla ludzi o mocnych nerwach
     
    Pani doktor nie może zasnąć - rozum walczy w niej z sumieniem.
    Sumienie: "Nie można spokojnie zasnąć, kiedy się zdradziło męża!"
    Rozum: "A to niby dlaczego! Jeśli mąż wiecznie zajęty, nie ma czasu na seks, bo ciągle pracuje - to i święta by uległa. Dobrze zrobiłaś... śpij spokojnie, śpij..."
    Sumienie: "Zdrada zdradzie nierówna! Kopulować z pacjentem - to naruszenie etyki lekarskiej!"
    Rozum: "Tak? A przypomnij sobie Zalewską z Polikliniki. Ona regularnie sypia z pacjentami i wszyscy są zadowoleni, wszystkim jest dobrze."
    Sumienie milknie.Kobieta zapada powoli w sen...
    Nagle - sumienie odzywa się nieśmiałym szeptem: "No, ale Zalewska nie jest weterynarzem!"
  • Postów 2054
    Przychodzi ginekolog do neurologa w poradni
    - Jędruś mówię Ci coś niesamowitego. Mam pacjentkę w gabinecie co ma łechtaczkę jak grapefruit...
    Neurolog:
    - Co ty niemożliwe
    - No choć zobacz
    - Nie mam czasu mam pełno pacjentów
    - No chodź na chwilę
    Idą do gabinetu ginekologa, a tam pacjentka leży na fotelu, ale na oko neurologa całkiem normalna:
    - No przecież normalna
    Ginekolog:
    - No, ale spróbuj...
  • Postów 2054
    A to mnie rozwaliło

    Pewien ginekolog postanowił rzucić pracę. Zastanowił się, co innego potrafi robić. Uznał, iż posiada kwalifikacje mechanika samochodowego. Poszedł do znajomego warsztatu, do Szefa z prośbą o przyjęcie do pracy. Szef mu mówi:
    - Jak zda Pan egzamin i poprawnie rozbierze i zmontuje silnik to dostanie Pan pracę.
    Szef wezwał Pana Kazia (swego pracownika) i rzecze:
    - Kaziu, weź Pana Doktora na warsztat, niech rozmontuje silnik od tego Fiata i potem go zmontuje. Za poprawne rozłożenie silnika dasz Panu Doktorowi 50 pkt., a za złożenie drugie 50 pkt. Po egzaminie zdecydujemy, czy Pan Doktor się nada.
    I tak zrobili. Po godzince, do biura szefa wraca pan Kazio i melduje:
    - Szefie, Pan Doktor na egzaminie uzyskał 150 pkt.
    - Jak to? - wykrzyknął Szef, przecież mogłeś przyznać 50 pkt. za rozłożenie i 50 pkt. za złożenie - razem 100 pkt.?
    - Tak, Szefie, dałem mu 50 za rozłożenie, 50 za złożenie i dodatkowe 50 pkt. za to, że Pan Doktor wszystko to zrobił przez rurę wydechową.
  • Postów 2054
    pewnie nikt nie czeka na dalszy ciąg, ale i tak wrzucę
     
    Z PAMIĘTNIKA PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY c.d.
     
    SOBOTA 25.07.
     
    Kobiety to zawsze mają jakieś pretensje. Wiecznie coś im się nie podoba i nie wiedzą czego chcą. Pamiętam jak byłem przy urodzeniu córki. Żona darła się jak głupia:
    -Zróbcie coś z tym. Dajcie mi jakieś lekki. Ratunku to boli!!! To Ty powinieneś tu leżeć za mnie i skręcać się z bólu!!! To Ty mi to zrobiłeś!!!
    Nie chciałem być niczemu winny jak zawsze, więc jej przypomniałem:
    -Nie pamiętasz? Chciałem ci go wsadzić w pupę, ale powiedziałaś, że to będzie zbyt bolesne.
    Lekarz wylądował na urazówce. Mnie nie sięgnęła. Wróciłem po dwóch tygodniach, jak wytrzeźwiałem, a ona się uspokoiła. Baby to zawsze zwalają winę na nas.
  • Postów 25
    ludzie ale wy tu suchary opowiadacie, aż mi z monitora okruszki lecą.
  • Postów 220
    Rozmawia Baca z turysta, no i turysta pyta sie bacy
    -Baco Baco wytłumacz mi co znaczy stwierdzenie "niby tak samo a jednak inaczej" no Baca mysli mysli i w koncu mówi- wsadz mi nos w dupe
    No to turysta zaitrygowany wsadził nos i Baca mówi
    -widzisz, i ty masz nos w dupie i ja mam nos w dupie, niby tak samo a jednak inaczej
  • Postów 2054
    Zaraz Karol Strassburger założy tutaj konto i będzie wam SUCHARY opowiadał
    on tutaj już ma konto
  • Postów 2054
    Z PAMIĘTNIKA PRAWDZIWEGO MĘŻCZYZNY c.d.

    NIEDZIELA, 26.07

    I niech mi ktoś powie, że kobiety nie myślą permanentnie, tak jak mężczyźni, o seksie. Siedziałem wczoraj wieczorem w barze z kolegą i tłumaczyłem mu jak smakuje ogolona cipka, bo on nigdy takiej nie miał szansy popróbować. Nie wiedziałem jak mu wytłumaczyć, więc mu mówię:
    - Wyobraź sobie, ogoloną cipkę i różowego Chupa Chups.
    - No i?
    - Więc ogolona cipka smakuje jak ten lizak.
    - A jak smakuje owłosiona?
    - Jak lizak spod szafy.
    Chyba nie zrozumiał. Bez flaszki nigdy nie zrozumie, więc idziemy do baru. Podchodzę i zamawiam dwie szklanki whisky. A barmanka do mnie:
    - Z lodem czy bez?
    - Bez loda. ? odpowiedziałem ? Kolega nie będzie czekał.
    I co? Nawet barmance lody w głowie. I niech mi któraś teraz powie, że tylko faceci ciągle myślą o seksie.

    ŚRODA, 29.07

    Po wczorajszej akcji poszedłem do pracy. Tym razem się udało. Miałem tylko pobite oko i rozcięte usta. Nie chciałem znowu sprzedawać, że to od rąbania drewna, więc przyznałem się, że to żona mnie pobiła. Chłopaki pytali: - Za co? No więc powiedziałem im, że za to, że podczas seksu powiedziałem, do niej na ?ty?. Nie uwierzyli.
    A co? Miałem im powiedzieć, że w trakcie ona do mnie powiedziała: - No już ze trzy miesiące się nie kochaliśmy. A ja jej odpowiedziałem: - Chyba ty.
    To i tak dobrze, że się skończyło, jak skończyło, a nie tak, jak wtedy, gdy wylądowałem ze wstrząsem mózgu, gdy dostałem w ryja mrożonym kurczakiem. Kurde, seksu mi się zachciało wtedy przy lodówce. Przecież przy lodówce chyba każda lubi. Szkoda tylko, że nie w Tesco.

    PIĄTEK, 31.07

    Kochany pamiętniczku, dzisiaj robię eksperyment. Chcę sprawdzić, kto jest moim najlepszym przyjacielem: pies czy żona? Zamknę oboje na noc w bagażniku mojego Zaporożca. Zobaczymy, kto się będzie cieszył rano, że mnie znowu widzi.

    --------------------------------------------------------------------------------

    To był ostatni wpis w odnalezionym pamiętniku. Życie prawdziwego mężczyzny potrafi być pełne niespodzianek.