FORUM

  • Postów 2062
    Thoth:
    (...)-pozostającą w stanie wolnym
    jestem nienormalna
    Thoth:
    (...)-będącą realną osobą (to jest taką z którą można umówić się na spotkanie w realu i tam spotkać)
    jestem nienormalna
  • Postów 172
    para4445:
    Thoth:
    (...)-pozostającą w stanie wolnym
    jestem nienormalna
    Thoth:
    (...)-będącą realną osobą (to jest taką z którą można umówić się na spotkanie w realu i tam spotkać)
    jestem nienormalna
    Jak wspomniałem zgadywałem o co chodziło tym panom narzekającym na niedobór "normalnych". Poza tym na SF występujesz jako żeńska połowa pary4445. Potraktuj siebie jako z innej kategorii.
    ojo:
    normalna to taka ktora wie co powiem zanim nawet o tym pomysle..
    O i takich wyszczególnień chciałem uniknąć: bo o ile ona nie jest telepatką (albo ty masz wyjątkowo ograniczone funkcje werbalne i myślowe - rozważam możliwość, nie miałem na celu obrażania), to taka najprawdopodobniej nie istnieje w ogóle (o portalu nie wspominając).
  • Postów 1617
    To proste. Normalna to taka, która pięknie wygląda od rana do nocy. Wypierze, ugotuje (jest bardzo dobrą kucharką), piwo poda, nie przeszkadza, kiedy mężczyzna ogląda "ważny" program w TV, posprząta (zawstydziłaby samą perfekcyjną panią domu), oczytana, elokwentna, pięknie się wysławiająca bądź mówiąca w sposób zrozumiały dla partnera, spokojna, zawsze uśmiechnięta, cierpliwa, nigdy nie narzekająca na "ból głowy", uprawiająca sport, pracująca zawodowo, patrząca ze zrozumieniem na skoki w bok partnera, bo to "tylko seks" lub "to nie jest tak, jak myślisz kochanie" itd.
  • Postów 1617
    Dziękuję
  • Postów 172
    jutka68:
    To proste. Normalna to taka, która pięknie wygląda od rana do nocy. Wypierze, ugotuje (jest bardzo dobrą kucharką), piwo poda, nie przeszkadza, kiedy mężczyzna ogląda "ważny" program w TV, posprząta (zawstydziłaby samą perfekcyjną panią domu), oczytana, elokwentna, pięknie się wysławiająca bądź mówiąca w sposób zrozumiały dla partnera, spokojna, zawsze uśmiechnięta, cierpliwa, nigdy nie narzekająca na "ból głowy", uprawiająca sport, pracująca zawodowo, patrząca ze zrozumieniem na skoki w bok partnera, bo to "tylko seks" lub "to nie jest tak, jak myślisz kochanie" itd.
    Dziwne ja nie zauważyłem kiedy w moim słowniku słowa idealny i normalny weszły w unię....
    Niemniej czasami te aspekty jak "oczytana, elokwentna, pięknie się wysławiająca bądź mówiąca w sposób zrozumiały dla partnera" to podchodzi pod 'nierealna'.
    Poza tym jak się już opuści te powyższe aspekty, to się robi strasznie nudna.... ;p
  • Postów 2062
    jutka68:
    To proste. Normalna to taka, która pięknie wygląda od rana do nocy. Wypierze, ugotuje (jest bardzo dobrą kucharką), piwo poda, nie przeszkadza, kiedy mężczyzna ogląda "ważny" program w TV, posprząta (zawstydziłaby samą perfekcyjną panią domu), oczytana, elokwentna, pięknie się wysławiająca bądź mówiąca w sposób zrozumiały dla partnera, spokojna, zawsze uśmiechnięta, cierpliwa, nigdy nie narzekająca na "ból głowy", uprawiająca sport, pracująca zawodowo, patrząca ze zrozumieniem na skoki w bok partnera, bo to "tylko seks" lub "to nie jest tak, jak myślisz kochanie" itd.
    podobna definicja normalnej kobiety już padła w tym wątku
    Waldemar:
    Normalna, dziewczyna to jest taka która upierze, ugotuje, posprząta, wyprasuje, nakarmi, wieczorem sie wypnie nie domagając sie orgazmu i nie bedzie marudzić
  • Postów 1617
    Przecież to takie normalne a zarazem nudne, kiedy kobieta ma takie zalety. Dopiero teraz to do mnie dotarło
  • Postów 1617
    para4445:
    jutka68:
    To proste. Normalna to taka, która pięknie wygląda od rana do nocy. Wypierze, ugotuje (jest bardzo dobrą kucharką), piwo poda, nie przeszkadza, kiedy mężczyzna ogląda "ważny" program w TV, posprząta (zawstydziłaby samą perfekcyjną panią domu), oczytana, elokwentna, pięknie się wysławiająca bądź mówiąca w sposób zrozumiały dla partnera, spokojna, zawsze uśmiechnięta, cierpliwa, nigdy nie narzekająca na "ból głowy", uprawiająca sport, pracująca zawodowo, patrząca ze zrozumieniem na skoki w bok partnera, bo to "tylko seks" lub "to nie jest tak, jak myślisz kochanie" itd.
    podobna definicja normalnej kobiety już padła w tym wątku
    Waldemar:
    Normalna, dziewczyna to jest taka która upierze, ugotuje, posprząta, wyprasuje, nakarmi, wieczorem sie wypnie nie domagając sie orgazmu i nie bedzie marudzić
    Moja jest bardziej rozwinięta
  • Postów 1617
    Oczywiście, że normalne. Szczególnie wtedy, kiedy urazi się ich ego.
  • Postów 172
    Ale... ale... Mężczyźni też mają uczucia chyba, że da się je sprowadzić do Ego i tego czy są zajebiści, czy też inni są zbyt frajerscy na ich zajebistość.
    Jak rozumiem temat powoli schodzi na: "Dlaczego na SF tak trudno poznać normalnego (niezaślepionego Ego/penisem/czymtamkolwiek) faceta?"