Uwielbiam poranki na łodzi, kiedy tafla wody jest jeszcze gładka, i zachody słońca oglądane ze szczytu po całodniowej wędrówce. Doceniam proste przyjemności: długie spacery (te leśne i te brzegiem morza), dobrą kawę w schronisku i wieczory, w których romantyzm nie jest kiczem, ale wspólnym celebrowaniem chwili. Jeśli wiesz, jak zawiązać węzeł ratowniczy albo który szlak w Tatrach jest najpiękn...