Background
Bipisarz88
Mężczyzna,37 lat,Wrocław, Polska
3 670106
Online, w serwisie od:
O mnieDzień Dobry.
Zacznę od tego, że nie jestem piękny i młody, nie jestem szczupły, wysportowany, ani umięśniony.
Jestem normalnym facetem. Wysokim, dość dużym i odrobinę brzuchatym, ale ciągle normalnym mężczyzną przed czterdziestką.
Mam 190 cm wzrostu, ważę ok 100 kg i mam dość mocno umięśnione uda od namiętnej jazdy rowerem górskim.
Ostatnio pojawiła się u mnie nadwaga brzuszna, z którą staram się walczyć, ale wychodzi mi to średnio.
No i mam bardzo gęstą i bujną fryzurę. Jakoś nie łysieję, co sobie chwalę.

Kogo tutaj szukam?
Juz nikogo. Poznałem kilka interesujących kobiet, z których zdecydowaną większość potraktowałem jednorazowo (za ich aprobatą).
Kilka najfajniejszych, albo tych, które mnie uznały za wartościowego, poznałem na dłużej i traktuje jak koleżanki czy może nawet przyjaciółki. Dwie kobiety mają klucze od mojego mieszkania i prawo przychodzenia bez zapowiedzi o każdej porze dnia i nocy. ;)
Poznałem też kilku fajnych „kolegów” z którymi utrzymuje kontakt i już raczej więcej nie szukam. No… ale jak ktoś ma ochotę się bliżej poznać… to czemu nie.
Napiszę raczej kogo ignoruje. Faceci po czterdziestce. Nawet w większości nie czytam wiadomości od nich. Kobiety po pięćdziesiątce. Grube baby ( tu wyjątkiem są ogromne cycki), oraz generalnie palacze wszelkiej płci i w każdym wieku. Papierosy mi śmierdzą i jestem na nie uczulony..
Poza tym… x każdym zamienię dwa słowa i nikogo nie dyskryminuję.
Pierwszeństwo jednak, zawsze mają i będą miały młode transki.
No i po latach na portalu, doszedłem do wniosku że w realnym życiu mam 10 razy większe szanse na podryw niż tutaj. Kiedy zaczepiam kobietę na ulicy i zapraszam do kawiarni, to w 90% się zgadzają.. Tutaj nie wiem czy jest 9%. Spowodowane jest to tym, że na ulicy podchodzi do nich mężczyzna z twarzą, z uśmiechem, z osobowością i w majtkach:) Tutaj w galerii sterczy kutas, a prawda jest taka, że jeszcze nikomu na ulicy nie udało się poderwać kobiety wyjmując fiuta z rozporka. Nie ma takiego mocnego. Za to mężczyzn:) Czemu nie.
Szukam
Osób płci:Kobieta, Mężczyzna, Para, Trans
W celu:Luźna znajomość, Spotkanie na żywo, Seks bez zobowiązań, Dłuższa relacja
Dane
Język:Polski
Wzrost:190 cm
Sylwetka:Przeciętna
Znak zodiaku:Skorpion
Włosy:Brunet(ka)
Związki:Wolny(a)
Dzieci:Mam
Alkohol:Piję okazjonalnie
Papierosy:Nie palę
Wykształcenie:Wyższe
Bipisarz88
Jak to z wami jest Panowie HETERO. Przysięgacie że 100% hetero, blokujecie możliwość lajkowania przez mężczyzn, krzyczycie, że nie i nigdy, ale w profilu że szukacie kobiet, par i TRANS. W seksie z trans pozwalacie sobie włożyć w tyłek i obciągacie kutasa tak, że aż wam się uszy trzęsą, a w galerii filmiki na których kobiety dymają was dildosami. Ja się tak okłamuje 2 razy w tygodniu, kiedy jestem w McDonalds lub w KFC. Kiedy pani mnie pyta o aplikację, to ja jej tłumaczę, że nie potrzebuje, bońka przecież nie jem w KFC/McDonalds:) Jestem tu tylko okazyjnie i w dodatku z pewnością ostatni raz. W seksie jestem chyba bardziej ze sobą szczery. Zdarzyło mi się już obciągać zarówno mężczyźnie, jak i trans, ale nie wypieram tego z własnej świadomości i nie okłamuję sam siebie. Po części was rozumiem:) Ja też wolę trans i femboya, aniżeli męskiego mężczyznę. Zawsze lepiej wziąć do ust wydepilowanego fiuta spod spódniczki, niż zarośniętego spod dresowych spodni, ale obu już próbowałem. Facet przy trans, jest jak brzydsza kobieta przy tej ładniejszej. :) :) Zresztą. Kim ja jestem, żeby innym do łóżka zaglądać? Róbta co chceta!
Bipisarz88
Tyle razy się chwaliłem tym, jak sąsiadce pół godziny lizałem cipke, a pewnie wielu nie uwierzyło. Napisała, że dzisiaj chce jeszcze i zgadza się nagrywać. Oczywiście ja kłamie, że nagrywam po to, żeby później nie oglądać pornosów w sieci, tylko w czasie jakiejś samotności, będę mógł sobie ulżyć, patrząc na jej pupę, a nie na obce dupy. Czyli nagrywam jak trzepie jej dupsko, z szacunku do niej właśnie. Słuchajcie! Ona to łyknęła. Nawet nie wie że jej goła dupa wisi w internecie. ;)
Bipisarz88
Dwa auta na jednych tablicach. Już miałem napisać, że dzisiaj w pracy był luźny dzień, a tu problemy. Przychodzi pracownik i mówi do mnie że jest problem. Jaki? - pytam. Załadowali nie tę naczepę co trzeba. Przyjechał na załadunek TIR. Załadowaliśmy go sprzętem, a przy podpisywaniu dokumentów okazało się, że się numery naczepy nie zgadzają. Samochód się zgadza, kierowca się zgadza, nawet numer plomby się zgadza, ale naczepa inna. Co się stało. Pracodawca mu wysłał zlecenie i on pomylił naczepy. Dwie stały puste u nich we firmie i wziął nie te co trzeba. Mój pracownik załadował i okazało się, że nie ta. Ludzie w biurze pracują do 15:00, a ja w swoim biurze miałem jeszcze do napisania jakieś swoje sprawy. Teraz tak, albo rozładować, on pojedzie podmienić naczepy i wróci, żeby go załadować jeszcze raz, albo trzeba pozmieniać numery we wszystkich dokumentach i wysyłać do wszystkich maile. Ani jedno, ani drugie mi się nie uśmiecha. Kierowca mówi, że zadzwoni do szefa. Zadzwonił, szef przyjechał po 20 minutach i mówi że OK. Patrzę a on tablicę rejestracyjną od tamtej naczepy przywiózł, a tę z tej zabrał i pojechał. Kierowca się śmiał, że przecież te naczepy takie same i obie należą do jednej firmy. Dobry patent dla małżeństwa, które ma dwa samochody. Do obu aut dać takie same tablice i opłacać wszystkie składki i przeglądy tylko raz. Przeglądy robić na zmianę, oba auta zarejestrować na jedną osobę i magia. Ba. Nawet jak któreś zapłaci mandat, to będzie można się odwołać i pokazać film z monitoringu, że tego dnia auto stało na posesji, więc nie mogło jeździć. :)
Bipisarz88
Zmieniłem dzisiaj opis i skasowałem tekst, że szukam tutaj kobiet. Za dużo ich było. Nie powiem, że aż tyle, że nie nadążyłem czytać i odpisywać, ale żeby sensownie się umawiać na noc z piątku na sobotę, to musiałbym terminy rezerwować już po wakacjach. No a kobiety nie chcą być tą drugą. One chcą być tymi jedynymi, dla których zrywasz ze wszystkimi innymi. Jedynie mężatki tolerują, że póki co masz inną. Zresztą od pewnego czasu akceptowałem jedynie mężatki. w każdym razie z paniami już się raczej nie umawiam. No chyba żeby którejś szczególnie zależało i obiecałaby fajne doznania:) Teraz szukam transek i na to się nastawiłem.
Bipisarz88
Narzekacie na to, że wszystkie laski tutaj patrzą tylko na pieniądze i nie ma realnych kobiet; a te które powinny być za pieniądze, to wołają za dużo. Proponuję eksperyment myślowy. Niech każdy z was, zastanowi się zupełnie po cichu, jak wyglądałby prostytutkowy rynek, gdyby przez dwa miesiące ( a najlepiej pół roku) żaden mężczyzna nie skorzystał z usług prostytutek? Potaniałoby czy by podrożało? Jak myślicie? A co macie do stracenia? Nie wytrzymasz do majówki bez płatnej miłości? Dziecko umrze z tego powodu?
Bipisarz88
Wejdź do salonu samochodowego obejrzeć nowe auta. Sprzedawcy będą obok ciebie skakać na paluszkach. Nic dziwnego. W końcu chcesz zakupić auto, ale wiecie co. Chociaż na co dzień chodzę w koszuli i półbutach, to kiedyś pojechałem po samochód w dresie i w adidasach. Specjalnie w tym celu się przez kilka dni nie ogoliłem. Tak. Miałem czterodniową szczecinę na twarzy. Zrobiłem wszystko, żeby wyglądać na biednego. Widziałem te pogardliwe spojrzenia i uśmieszki obsługi. Jedna młoda dziewczyna ( chyba pracowała tam najkrócej) uśmiechała się szczerze, była miła ( żeby nie powiedzieć „milutka”) i naprawdę miałem wrażenie że jej się spodobałem. Kiedy przyszło do biurokracji i powiedziałem głośno, że kupuje, wtedy już miło byli wszyscy. Tylko że ja już nie chciałem rozmawiać z nikim innym. Naprawdę polecam taką metodę weryfikacji. Jesli jedziecie zakupić motor, drogi rower, komputer, samochód, albo robicie jakieś większe zakupy AGD ( po zakupie mieszkania tak robiłem) to ubierajcie się skromnie. Tanie buty, tanie jeansy, bez drogiego zegarka i w zwykłym t-shircie. Jeśli jeździcie bardzo drogim autem, zaparkujcie go tak, żeby nikt nie widział. Wtedy dowiecie się, którzy ludzie was polubili, którzy uśmiechają się szczerze i którym kobietom się spodobaliście. Nie sztuka się spodobać w aucie za pół miliona i z zegarkiem za 15 000. Spróbuj się spodobać w t-shircie z pepco i w butach z LIDLa, co mnie się zdarzyło. I wiecie co. Kupiłem tej dziewczynie kolczyki za 7400zl. Pracowała na kasie w ALDI, zaprosiłem ją na kawę i na kolację ze śniadaniem. Spotykała się ze mną, choć nie mówiłem o tym, że mam jeszcze inne mieszkania. Nie mogła tego wiedzieć, a mimo to polubiła mnie. Polubiła biednego. Kiedy już powiedziałem jej, że nie szukam stałego związku i nie chcę niczego trwałego, to powiedziała, że ona szuka jednak czegoś innego i nie będzie się ze mną więcej spotykać. Szczera, uczciwa kobieta. Kto na nią trafi, wygra życie. Kiedy usłyszałem, że ma narzeczonego i że chłopak jej się oświadczył, to jej naprawdę pogratulowałem i kibicuję jej z całego serca, aby była szczęśliwa. Sami przyznacie, że gdyby została ze mną, wcześniej czy później, cierpiałaby z tego powodu.
Bipisarz88
Podszedłem na ulicy do młodej dziewczyny, zaśliniłem twarz kominiarką, żeby mnie nie rozpoznała; po czym zdjąłem spodnie z majtkami, wziąłem sztywnego penisa w dłoń i skierowałem w jej kierunku, mówiąc, że chętnie wylizałbym jej cipke i wsadził mojego wielkiego kutasa w dupę. UCIEKŁA Z KRZYKIEM. ———————— Ta reakcja nikogo tutaj nie zdziwiła. Nikogo. Czytając powyższy tekst. wszyscy mężczyźni pomyśleli o mnie, że jestem nienormalny. To teraz spójrzcie w swoje galerie i poczytajcie swoje komentarze pod zdjęciami pięknych kobiet. Czy ja nie opisałem właśnie waszego postępowania?
Borne1
Mam wrażenie, że pokazywanie przyrodzenia nie jest przeznaczone dla kobiet, ale może się mylę.
Bipisarz88
Nastoletni syn mojego sąsiada zarabia więcej od ojca. Jak? Pościągał z internetu całą masę gołych bab. Zdjęć i filmików. Założył TUTAJ konto jako kobieta i napisał, że TYLKO online, Z facetami pisze, bajeruje, obiecuje i podpuszcza. Wysyła im od czasu do czasu zdjęcia, albo sprzedaje filmiki. A te barany wysyłają mu kasę blikiem. Jednemu napisał że ma 17 lat, jest z biednego domu, a tatuś mu ( czyli jej, bo on występuje jako ona) nie chce dać na wakacje/ buciki/ sukieneczki itp. . No i facet ( stary łysy cap po pięćdziesiątce) wysłał mu 600 zł. Dureń myśli że poderwał i właśnie sobie urabia nastolatkę, a te pieniądze sprawią, że kiedyś ona go naprawdę polubi i się z nim spotka. Może nawet ja w sobie rozkocha. Nawet nie wiecie ilu tutaj jest kpów i frajerów. Aż żałuję, że sam na to nie wpadłem. Zrozumcie. Oszukiwanie nie jest uczciwe, nie jest moralne i nie jest dobre. Kiedy jednak oszukujesz starego zboczeńca, który myśli że jest cwany i płaci za to, żeby przelecieć nieletnią, to wyciągajcie z niego tyle kasy, ile się da. Żadnej litości,
Borne1
Ale starsi robią to dokładnie w życiu i zostają ważnymi politykami. Obiecują jedno, wygrywają na obiecankach wybory, nawet stępki przybijają, lasy pod fabryki wycinają, nic się nie dzieje, ale ktoś kasę wziął.
Borne1
A teraz wróćmy do portalu i pogadajmy o dupie i fiucie.
Bipisarz88
Opisywałem tutaj kiedyś, jak wyglądają tutaj rozmowy z facetami, którzy są w gorącej wodzie kąpani i chcieli by już, teraz i - jak to mawiała moja mama - natentychmiast. Opisywałem też, jak wygląda rozmowa z kobietami, które boją się dotknąć słowa seks i pochodnych, bo lubią pozory, niedopowiedzenia i więcej subtelności w tych sprawach. Napisałem wtedy, że nie zdążyłem się jeszcze zorientować, jak to jest z osobami transpłciowymi, o których marzę po nocach, ale doświadczenie mam praktycznie zerowe. O ile nie liczyć tego jednego szybkiego razu. Jednak najgorsze są pary. Są to zazwyczaj mężczyźni, udostępniający łaskawie dupę swojej partnerki. Zakompleksione buraki ( nie wszyscy) o bardzo delikatnym ego. On daje kobietę, co na tym portalu wiąże się z tym, że całe tabuny spermiarzy ustawiają się do niego w kolejce na kolanach i z prezentami. Na wszystko co patrzy z góry, stawia warunki i wydaje polecenia, a wszyscy aportują jak pieski, którym pan łaskawie rzucił patyk. Kiedy rzucił patyk mnie, a ja popatrzyłem na niego z politowaniem i postukałem się w czoło, to od razu mnie zablokował. Tak. U par nie mam szans. Z dwóch powodów. Po pierwsze: nie aportuje, nie wykonuje sztuczek i nie pozwolę sobie, żeby jakiś obszczymurek patrzył na mnie z góry. W prawdziwym życiu, to ja ich zatrudniam, to do mnie przychodzą po zaliczki i to ode mnie zależy czy dostaną urlop, więc siłą rzeczy to ja jestem - mówiąc hasłowo - wyżej. To… że on dla własnego poczucia wyższości nad innymi, handluje dioą własnej żony. to nie przysparza mu splendoru, wartości i szacunku, a wręcz przeciwnie, więc ja przed kimś takim nie będę kicał z nogi na nogę, Jeśli idę z parą, to partnerem do rozmów, jest dla mnie, przede wszystkim, kobieta. To ja będę ruchal, więc to dla niej jestem szczególnie miły i o jej aprobatę będę zabiegał. Jego opinia mi dynda i powiewa. Drugi powód jest taki, że w 99% przypadków mam dużo większego od nich, więc boją się, Boją się, że kobieta, której całymi latami wmawiali, że to czym dysponują, to jest 20cm, zobaczy teraz prawdziwe 20 cm i spala się ze wstydu i nabawią jeszcze większych kompleksów. Jak on będzie wyglądał, kiedy dobrego żony dobierze się facet wyższy, mądrzejszy, grzeczniejszy, z większym penisem i z gęstszym owłosieniem na głowie. Kobieta nagle i niespodziewanie dowie się, że mężczyzna może zaspokoić ją ustami, może mieć 20cm i nie musi być kurduplem z zakolami:) Oj. Dobrze by się to dla niego nie skończyło.
Bipisarz88
Picie przez sen. Zawsze, ale to zawsze wieczorem pilnuje, aby przed pójściem spać, postawić przy łóżku kubek herbaty z cytryną. Czasem budzę się w środku nocy i po niego sięgam. Takie popijanie przez sen albo w półśnie - bo kto i jak to sprawdzi - ma też inną konsekwencję. Wstawanie w środku nocy do toalety. I tu pojawia się ciekawostka. Kiedy wędruje po omacku, nie biorę ze sobą telefonu, a kiedy już skorzystam z toalety, umyję ręce i wracam do łóżka, zawsze zaglądam do kuchni, aby na wyświetlaczu od piekarnika zobaczyć która jest godzina. Jeśli jest druga, czwarta, albo nawet jeszcze piąta, oddycham z ulgą, że jeszcze mogę pospać. Za to bardzo nie lubię, kiedy jest w okolicy szóstej. Budzik nastawiony mam przed siódmą, więc wtedy już nie wracam do łóżka. Biorę prysznic. robię herbatę i siadam do telefonu, aby coś tu napisać.