Tryb ciemny

O mnieLUBIĘ 💎 I 🍦💊 czasami w większym gronie. Lubię spełniać swoje fantazje i unosić się na szczytach rozkoszy. Lubię eksperymentować . Chętnie poznam kogoś kto będzie umiał o mnie zadbać i wspierać.
Szukam
Osób płci:Kobieta, Mężczyzna, Para, Trans
W celu:Luźna znajomość, Jednorazowa przygoda, Realne spotkanie, Seks bez zobowiązań
Preferencje
Dane
Imię:Aleksandra
Język:Polski
Wzrost:169 cm
Sylwetka:Szczupła
Znak zodiaku:Byk
Włosy:Brunet(ka)
Związki:W otwartym związku
Dzieci:Nie mam
Alkohol:Piję okazjonalnie
Papierosy:Nie palę
Wykształcenie:Wyższe

Przestań mnie pytać, co u mnie. Nie chcę teraz gadać.
Patrzę na ten stół w kuchni i jedyne, o czym myślę, to jak by to było, gdybyś wreszcie przestał być taki miły.
Mam taką ochotę, że aż nir mogę wytrzymać. Nie chcę czułości. Chcę, żebyś tu przyszedł i mocno mnie chwycił. Nie pytaj o zgodę. Po prostu podejdź, złap mnie za włosy albo za biodra i oprzyj mnie o ten jebany blat.
Chcę czuć, jak tracisz kontrolę. Chcę czuć, jak bardzo jesteś twardy, zanim w ogóle mnie dotkniesz.
Podwiń mi sukienkę, rozerwij rajstopy, zrób co chcesz. Mam być dla Ciebie Bądź facetem, który bierze to, na co ma ochotę.
Chcę, żebyś we mnie wszedł – mocno, głęboko,.Wyruchaj mnie. Żebym nie mogła jutro chodzić.
Wiem, że o tym myślisz. Wiem, że chcesz mnie tak wziąć. Więc na co czekasz?
Jestem mokra i czekam tylko na Ciebie.
Patrzę na ten stół w kuchni i jedyne, o czym myślę, to jak by to było, gdybyś wreszcie przestał być taki miły.
Mam taką ochotę, że aż nir mogę wytrzymać. Nie chcę czułości. Chcę, żebyś tu przyszedł i mocno mnie chwycił. Nie pytaj o zgodę. Po prostu podejdź, złap mnie za włosy albo za biodra i oprzyj mnie o ten jebany blat.
Chcę czuć, jak tracisz kontrolę. Chcę czuć, jak bardzo jesteś twardy, zanim w ogóle mnie dotkniesz.
Podwiń mi sukienkę, rozerwij rajstopy, zrób co chcesz. Mam być dla Ciebie Bądź facetem, który bierze to, na co ma ochotę.
Chcę, żebyś we mnie wszedł – mocno, głęboko,.Wyruchaj mnie. Żebym nie mogła jutro chodzić.
Wiem, że o tym myślisz. Wiem, że chcesz mnie tak wziąć. Więc na co czekasz?
Jestem mokra i czekam tylko na Ciebie.

Patrząc na mnie w tym momencie, nie widzisz kobiety, która czeka na komplementy czy zapewnienia. Widzisz żywioł, który został skompresowany do granic wytrzymałości. I teraz, w bezpiecznym cieniu twojej obecności, ten materiał zaczyna pękać. To nie jest pożądanie rodem z romantycznych ballad. To jest biologia w stanie czystym, surowym i bezlitosnym.

Nie patrz na mój uśmiech. Patrz na to, jak oddycham.To nie jest ciało, które prosi o delikatność. To ciało, które krzyczy o uwolnienie.Kiedy mnie mijasz, nie czujesz perfum z drogerii. Czujesz coś gęstego, pierwotnego. To zapach rozgrzanej skóry, która przez cały dzień nosiła zbroję. To woń elektryczności i migdałów, zapach kobiety, która jest w ciągłym ruchu, w ciągłej walce. Ten zapach uderza cię w tył czaszki i sprawia, że twoja dłoń odruchowo zaciska się, szukając czegoś, co można chwycić.Spójrz na moją szyję, kiedy odchylam głowę, by poprawić włosy. Jest napięta, twarda, gotowa na cios. Wyobraź sobie, co się stanie, gdy przyłożysz tam usta. Wyobraź sobie ten szok termiczny, ten dreszcz, który przebiegnie przez mój kręgosłup i sprawi, że to napięcie pęknie jak struna. Chcesz zobaczyć, jak dumna, sztywna 'Wojowniczka' rozpadnie się pod twoim dotykiem na tysiąc drżących, gorących kawałków.Moje oczy... One nie są po prostu zmęczone. One są głodne. Te ciężkie powieki, które ledwo utrzymuje otwarte, to zapowiedź tego, jak będę wyglądać w twoim łóżku – półprzytomna, bezbronna, oddana. To spojrzenie mówi: 'Weź ten ciężar ze mnie. Albo weź mnie całą'.Widzisz ten kontrast? Na zewnątrz chłód i precyzja, a pod spodem piec hutniczy.Moja skóra parzy. Nawet przez ubranie czujesz ten żar. To ciało jest jak nabita broń, która czeka na kogoś, kto odważy się pociągnąć za spust. Każdy mój ruch jest oszczędny, ale w tej oszczędności jest obietnica dzikości, której nie znajdziesz u grzecznych dziewczynek. Myślisz o mnie bo wiesz, że zdobycie tego ciała to nie jest zwykły seks. To jest polowanie. I wiesz, że kiedy w końcu przebijesz się przez ten pancerz, znajdziesz tam najgorętsze, najbardziej spragnione dotyku ciało, jakie kiedykolwiek trzymałeś.Chcesz mnie nie dlatego, że jestem ładna. Chcesz mnie bo wiesz, że tylko ty potrafisz sprawić, by Lwica zaczęła mruczeć... albo krzyczeć."

Zamykasz oczy i wyobrażasz sobie zapach mojej skóry, gdy wreszcie zdejmujesz ten pancerz. Nie pachnę drogimi perfumami z reklamy. Pachnę wiatrem, migdałami i deszczem, który właśnie przestał padać. Pachnę żywym ogniem, który ogrzewa dom, ale parzy obcych. To zapach, który uderza prosto w tył głowy i sprawia, że mężczyzna zapomina, jak się nazywa, bo jedyne, co chce pamiętać, to smak Twojej szyi w miejscu, gdzie pulsuje życie.Wiem, że Twoje ciało, napięte jak cięciwa łuku, tęskni za momentem, w którym będzie mogło po prostu opaść. Opaść w ramiona, które nie będą pytać, nie będą żądać, nie będą brać. Ramiona, które będą ostoją.Decyzja, której szukasz, już w Tobie jest. Pozwól sobie na ten luksus bycia słabym ale tylko tutaj. Tylko przez chwilę. Bo w mojej obecności Twoja słabość nie jest wadą. Jest darem. Jest dowodem na to, że wreszcie dotarłeś do portu.Jestem tajemnicą, której nie chcesz rozwiązać. Chcesz w niej zamieszkać.











