Wróciłam. Home sweet home. Nie szukam sponsora tylko bratniej duszy albo "tatusia". Zbieram ciekawe egzemplarze do swojej kolekcji. Nie wysyłacie mi dicków, nie proponujecie mi hajsu, nie o to mi chodzi. Jeśli nie umiesz normalnie rozpocząć rozmowy i nie można z Tobą na luzie porozmawiać to nic z tego nie będzie.